Życie w zdrowiu – niedzielni spacerowicze
Witam,
We wpisie tym (krótkim, aczkolwiek treściwym) postaram się napisać kilka słów na temat tego w jaki sposób można stosunkowo łatwo i bez zbędnych poświeceń utrzymać ciało w zdrowiu.
Obecne czasy charakteryzują się tym, że mamy do dyspozycji wiele udogodnień, które związane są przede wszystkim z obecnością aut, komputerów i innych gadżetów, a wystarczy chociażby pół godzinki codziennego spaceru, aby dodać swojemu organizmowi tak potrzebnego na co dzień ruchu i w rezultacie poprawić zdrowie, odporność, wzmocnić krążenie i oddziaływać pozytywnie na cały organizm.
praktykę taką mogą przykładowo stosować osoby, które mogą pozwolić sobie na pieszą wędrówkę z pracy do domu lub po zakupy lub chociażby w niedzielę po kościoła. Może wydawać się, że jeden spacer to mało, natomiast wcale tak nie jest. oczywiście lepszym byłoby codzienne jeżdżenie na rowerze, truchtanie, chodzenie na siłownię, ale daję sobie sprawę, ze jest to dla wielu ludzi niemożliwe. A taki spacerek? Przemyślcie to sobie. Tą formę „aktywnego wypoczynku” polecam przede wszystkim osobom pracującym w jednej pozycji ciała np w biurze, sklepie itd.
A może macie inny sposób na dodanie sobie sił witalnych? Podzielcie się nimi w komentarzach
anurak
mirka
aneta